Cześć! Bardzo się cieszę, że tu trafiliście. Jeśli to czytacie, to prawdopodobnie łączy nas jedna rzecz: chęć przeżywania niesamowitych historii, rzucania kośćmi i zanurzenia się w światach Dungeons & Dragons, Cyberpunka czy Warhammera.
Chciałbym Wam opowiedzieć krótką historię o tym, dlaczego to miejsce w ogóle powstało.
Wieczny problem: Z kim grać?
Roleplay to coś, co zawsze mnie ciągnęło. Od lat szukałem ekip do wspólnej gry. Niestety, rzadko miałem to szczęście, by wszystko zagrało tak, jak powinno. A kiedy już miałem z kim grać – los rzucał kłody pod nogi.
Znacie to?
- Brak czasu i wieczne przekładanie sesji.
- Kiepskie dobranie ekipy ("chemia" przy stole nie działała).
- Gorsze dni, życie prywatne, słomiany zapał.
Przez lata szukałem rozwiązania. Czasami udawało się zebrać przy stole przyjaciół, ale to wciąż było za mało. Mój apetyt na granie był ogromny, a możliwości – ograniczone. To klasyczny problem ekonomii: popyt był większy niż podaż.
Szukałem więc dalej. Pisałem posty, odpisywałem na ogłoszenia. Efekt? Często tragiczny. Czekasz tydzień na odpowiedź, żeby dowiedzieć się, że grupa już zaczęła bez Ciebie. Albo cisza w eterze. Frustracja rosła.
"Pyk, pyk" i jest – czyli programista bierze sprawy w swoje ręce
W końcu dotarło do mnie: jestem gościem, który potrafi programować. Zajmuję się tym zawodowo. Mam własną firmę (więc prawnie wszystko ogarnę), mam własne serwery (więc mam gdzie to trzymać bez kosztów).
Zadałem sobie pytanie: Co mnie powstrzymuje?
Odpowiedź brzmiała: Nic.
Wziąłem więc narzędzia, odpaliłem środowisko, przekopałem internet i wziąłem się do roboty. Jak to mówią: "pyk, pyk, pyk, jako tako i lecimy publikować". I oto jest. Opublikowałem.
Czym jest Dice20.net?
Tak właśnie powstał ten portal. Dice20.net to projekt od gracza dla graczy. To bezpośrednia odpowiedź na problem, z którym sam borykałem się przez lata.
Nie jest to korporacyjny twór nastawiony na zysk za wszelką cenę. To narzędzie, które ma ułatwić nam wszystkim znalezienie tej idealnej drużyny. To miejsce, gdzie post nie zginie w gąszczu spamu, a chęć gry spotka się z realną możliwością jej realizacji.
Co dalej? (i mały sekret)
Platforma stoi, silnik działa. Teraz przed nami najważniejszy etap: budowanie społeczności. Będę reklamować Dice20, zdobywać użytkowników i szukać wśród Was kompanów, z którymi będziemy mogli wspólnie przeżywać przygody.
Na koniec zdradzę Wam też pewien sekret. Zawsze marzyłem o tym, żeby zostać Mistrzem Gry. Jakoś nigdy nie było mi po drodze, zawsze brakowało odwagi albo okazji. Mam nadzieję, że dzięki Dice20.net to marzenie w końcu się spełni – i może to właśnie kogoś z Was poprowadzę kiedyś przez mroczne lochy lub neonowe ulice Night City.
Rozgośćcie się, twórzcie profile i... rzućmy na inicjatywę!
Otlet - Twórca Dice20.net
Brak komentarzy.